poniedziałek, 29 lutego 2016

Jak to się stało?




W drodze powrotnej od dentysty wydarzyło się coś co zadziwia za każdym razem gdy do tego dochodzi, nie bardzo wiem jak to się stało ale mimo iż nie było tego w planach kupiłam kilka rzeczy;)


Muszę uczciwie obwinić za to Pewnego Osobnika bo okrutna prawda jest taka, że Mysz sama ani by tego nie doniosła ani nie podniosła wszystkiego na raz;P
Przy okazji pozdrowienia dla zagorzałych feministek, które na własne życzenie wyrzekają się swoich przywilejów.
Wspaniałym elementem tego zestawu jest nowa  książka ulubionego autora Myszy pana Cobena. Premiera odbyła się kilka dni temu więc kartki są jeszcze gorące od druku... to jest  niczym przepyszny wędzony aromatyczny ser z dziurami:)
Poprzednie dzieło leciutko rozczarowało ale pełna entuzjazmu przystępuję do lektury(zagryzając oscypkiem:)

Wy też tak macie?!

sobota, 20 lutego 2016

Pokaż mi swoich przyjaciół a powiem Ci kim jesteś..



Mysz   -     Kto jest autorem słów: "Być albo nie być..."?
Tegoroczna maturzystka     -  Homer
(Oleńko cała rodzina się za ciebie modli:)


Mikołaj lat 18  - Tato rozbiłem auto
Tata Mikołaja  - I teraz powiem Ci tylko jedno, masz pizdę bladą

Kamil  - Wodna skórka (o cellulicie)

Mysz  - Dzień dobry rodzice
Mama  - Dzień dobry latorośl

Mama - Mysz, postaw cały czajnik wody...to sobie nogi umyje...
Mysz  - We wrzątku?!
Mama - W czajniku

Krzyś - Jest ciężko Wam powiem rzucić palenie
Mysz - No wiem, kiedyś próbowałam rzucać przez 6 godzin to wiem

Osobnik - Ej, nie posoliłem makaronu
Krzyś  - O kurwa! Jesteś stracony... no to smacznego(ironicznie)

Mama - Ciesz się, że nie siedzisz u mnie w środku bo był by z Ciebie cienki placek

Kamil - Pocę się z głodu

Osobnik - Bardzo dobry deser by był gdybym go nie spierdolił

Mysz  - Muszę się poważnie odchudzić
Osobnik  - to musisz przejść na dietę Krzysia: chleb z musztardą i jeden frankfurterek 
Mysz  - Po co mi chleb !?
Osobnik   - Nośnik musztardy

Ola z Mikołajem  pojechali po mrożone frytki do Biedronki, wrócili z fasolą szparagową żółtą :)


Spróbujcie to przebić:D






niedziela, 14 lutego 2016

Uczucie z domieszką chilli II

 Teraz nie tylko dialogi ale i specyficzne  wypowiedzi.




- Najchętniej to bym sobie kupił dwa(zegarki), jeden na jedną rękę i drugi na drugą    P




- Ja se muszę zwalić konia, przykro mi.... to znaczy wcale nie jest mi przykro   P




-Weź nóż i mnie porąb     P (do Myszy)





- Do świąt wystarczy...że są święta      P




- W Biedronce dostaniesz tequile  z biedronki, normalnie jest z agawy    P



- Muszę się starać, żeby ta półka nie pierdolnęła na twoja piękną cebulkowatą główkę   P
(Mysz często wiązała włosy w kok na czubku głowy, kiedy włosy były krótsze i związane, sztywno stały i  były nazywane szczypiorkiem stąd rozmowa:
- Co Ty byś beze mnie zrobił?!     M
- Na pewno bym nie miał świeżego szczypiorku    P




-Zmarzła mi prawa ręką i nie wiem dlaczego   M
- No kurwa mać!   P
- A to komentarz  do czego?   M
- Do twojej ręki   P



- Nie dadzą być człowiekowi dobrym człowiekiem   P
( podczas gdy  w Diablo III)


-Kurwa mać! co się dzieje z moim życiem   P
(podczas gry w Diablo III)



Wszyscy mamy takie dialogi. Podzielcie się nimi:)


Uczucie z domieszką chilli czyli jak to jest naprawdę




Z Okazji święta zakochanych, które tak naprawdę Mysz irytuje ponieważ uważa, że kocha się na co dzień  a nie od wielkiego dzwonu(Mysz czuje się zmuszona wyznawać komuś uczucie a jak wiadomo  WYMUSZONE SIĘ NIE LICZY!) w każdym razie z tej okazji kilka autentycznych dialogów Myszy i Pewnego osobnika.


-Podaj słowo zaczynające się na "zak"       Mysz
-Żołądek        Pewien Osobnik


-Umyję Ci naczynia   P
- Nie umyjesz MI(!) naczyń   M
-No dobra, umyję ci, nam naczynia   P


- Możemy osiągnąć kompromis ale musisz zgodzić się w ciemno   P
-Zgodziłam się w ciemno za Ciebie wyjść, więcej w życiu nie zamierzam ryzykować   M
-Ej przecież ja Cię obdarzam miłością   P


-Za 10 lat będziesz mówiła: " Kochanie właśnie kupiłam karton wiagry, wbijaj do chaty"   P



- Muszę sobie kupić tampony   M
-A co jest nie tak z tymi które masz?   P
-Są za małe   M
- To wsadź sobie dwa   P



-Dobra była ta piosenka, no nie?!   M
- Dobry był wafel   P



Pewien Osobnik odpala fajeczkę
-Na pół    M
- Masz, nażryj się tym papierosem    P



- Dziubek, zdejmij te skarpetki   
- Idę sobie odciąć nogi, daj nóż już nigdy nie będą śmierdziały   P



-Idę spać   P
- To daj buzi   M
- Nie mogę   P
- Dlaczego?   M
- Bo mogę Ci narzygać do pyszczka   P



Przed Wigilią
- O ja pierdzielę, pierogi muszę zrobić   M
-Musimy ! pięćset albo tysiąc   P



-Przykryj się kołdrą   P
- Wolę ten kocyk   M
- Nitką się przykryj   P


- Będziemy sprzedawać czekoladę dla  kobiet w ciąży i będzie Czekolada z ogórkami, Czekolada z kiszoną kapustą   P
-Czekolada z rybą   M
- I dla mężczyzn: Czekolada ze spagetti   P



-Misio jest zamarznięty na kość   P (o sobie)
- Na jaką kość?!  M
- Dla psa   P



- Co byś pomyślała gdyby w trakcie toastu na naszym weselu usłyszała od jakiegoś mojego kupla, że to nie jest mój pierwszy ślub?   P
- Że masz przejebane   M


Czekam na równie ciekawe przykłady waszej miłości:P































poniedziałek, 1 lutego 2016

Filozofia życiowa Myszy

 Filozofia życiowa Myszy

 Czarny humor trochę ironii, szczypta sarkazmu i  dystansu do siebie ,i życia to w skrócie JA czyli MYSZ
Nie mam żadnych wielkich aspiracji by zostać jakiś legendarnym filozofem więc nie będzie to blog z naukową teściom ale na pewno będzie szczerze i do bólu prawdziwie  i czasami może nawet zabawnie. Będzie o ..życiu, o symbiozie damsko-męskiej,o tym jak kobita widzi świat, o książkach, muzyce i o dupie Maryni:P
Nie jestem grafomanem więc teksy nie będą zbyt męczące:P tym bardziej, że czasami wystarczy rzucić jedno hasło żeby było wiadomo o co chodzi. Czemu Mysz?Od lat tak do mnie mówią, chyba dlatego, że nie było przede mną dobrej kryjówki, bo wszędzie weszłam a najczęściej tam gdzie nie powinnam a poza tym bywam wścibska. Czemu wzięłam się za bloga? Bo sepsa i jej konsekwencje wyłączyły mnie z życia publicznego na 1,5 roku więc, żeby nie zwariować na próbę postanowiłam go założyć.
                                       
 Jestem efektem Czarnobyla bo urodziłam się w '87, już samym tym faktem można tłumaczyć moje różne odchyły:P (któż ich nie ma?)
Cud w ogóle, że rozkminiłam jak założyć bloga biorąc pod uwagę moje zdolności "informatyczne". Kiedy uda mi się za pierwszym razem dobrze wsadzić USB czuję się jak światowej klasy haker:)