poniedziałek, 1 lutego 2016

Filozofia życiowa Myszy

 Filozofia życiowa Myszy

 Czarny humor trochę ironii, szczypta sarkazmu i  dystansu do siebie ,i życia to w skrócie JA czyli MYSZ
Nie mam żadnych wielkich aspiracji by zostać jakiś legendarnym filozofem więc nie będzie to blog z naukową teściom ale na pewno będzie szczerze i do bólu prawdziwie  i czasami może nawet zabawnie. Będzie o ..życiu, o symbiozie damsko-męskiej,o tym jak kobita widzi świat, o książkach, muzyce i o dupie Maryni:P
Nie jestem grafomanem więc teksy nie będą zbyt męczące:P tym bardziej, że czasami wystarczy rzucić jedno hasło żeby było wiadomo o co chodzi. Czemu Mysz?Od lat tak do mnie mówią, chyba dlatego, że nie było przede mną dobrej kryjówki, bo wszędzie weszłam a najczęściej tam gdzie nie powinnam a poza tym bywam wścibska. Czemu wzięłam się za bloga? Bo sepsa i jej konsekwencje wyłączyły mnie z życia publicznego na 1,5 roku więc, żeby nie zwariować na próbę postanowiłam go założyć.
                                       
 Jestem efektem Czarnobyla bo urodziłam się w '87, już samym tym faktem można tłumaczyć moje różne odchyły:P (któż ich nie ma?)
Cud w ogóle, że rozkminiłam jak założyć bloga biorąc pod uwagę moje zdolności "informatyczne". Kiedy uda mi się za pierwszym razem dobrze wsadzić USB czuję się jak światowej klasy haker:)



0 komentarze:

Prześlij komentarz