wtorek, 20 września 2016

To co tygryski lubią najbardziej...


SPROSTOWANIE: TO CO MYSZA LUBI NAJBARDZIEJ
Będzie trochę o tym co mnie kręci a kręci mnie kilka rzeczy ale będzie teraz mowa o książkach,  aktualnie mam sezon na kryminały, przerabiałam już sensacje (polecam Forbesa, Ludluma), horrory( Kinga, Mastertona) i historyczne. Przeczytałam już bardzo dużo opowieści i przyznam, że nie jestem w stanie pamiętać ich po tytułach ale pamiętam fabułę. Na stoisku z książkami czuję się jak u siebie w domu a gdy przechodzę obok księgarni często zakrywam oczy bo reaguje jak narkoman a nie ma się co oszukiwać książki tanie nie są. Kiedyś je jednak kupowałam ale szybko się okazało, że musiałabym brać kredyt hipoteczny, żeby zaspokoić swoją potrzebę czytania więc zapisałam się do biblioteki, w której na chwilę obecną przerobiłam wszystkie tytuły z wyżej wymienionych kategorii, zmieniłam więc miasto (w czasie przeprowadzki sprzedałam wszystkie książki co należy nazwać po imieniu: popełniłam grzech śmiertelny.)..Obecnie wszystkie książki jakie mam w domu znalazły się w nim bo nie umiałam się opanować (zupełnie inaczej czyta się swoją książkę, każdy wam to powie), po prostu wypadek przy pracy.(moja silna wola jest jak Mur Berliński, który upadł) Najlepsza pora na czytanie: przed snem, zasypiam z książką w ręku czyli czytam do upadłego. Książki, które  zrobiły na mnie największe wrażenie: "Sklepik z marzeniami" Kinga (bardzo głęboka, w zasadzie psychologiczna ale nie ciężka jak najnowsze tego autora) i "Dzień śmierci" Hutsona, czytałam ją dwa razy( a nigdy tego nie robię) i za każdym razem miałam ciary na plecach, nawet kiedy moja koleżanka ukryła się w moim łóżku bo chciała mnie wystraszyć , ja przez tę książkę zamiast człowieka widziałam na łóżku wielkiego, czarnego, obślizgłego robala. Wącham książki, głaszczę okładki, przekładam je...często muszę się hamować z czytaniem, żeby za szybko dzieła nie skończyć, potrafię przekląć w trakcie czytania , wstrzymywać oddech, popłakać się, podjarać, zdenerwować...właśnie dlatego tak to lubię. Często zastanawiam się co ja bym zrobiła na miejscu głównego bohatera...Miewam też okresy kiedy jestem zmęczona czytaniem wielowątkowych i zawiłych historii  i wtedy przerzucam się na komiksy Kaczora Donalda oczywiście Giganty. Ulubiona książka: "Mały książę". Najtrudniejsza do skończenia: "Gra Geralda" Kinga (uważam, że warto przeczytać każdą książkę choćby po to, żeby wiedzieć czemu się nam nie podobała). Najbardziej szokująca: "Historia O" od Pauline  Reage (książka erotyczna, mocna...bardzo mocna, cieniutka ale po pierwszych 13 stronach oddałam ją z powrotem do biblioteki, dopiero później doczytałam resztę)...mogłabym tak bez końca ale co za dużo to niezdrowo:)

Wyniki wyszukiwania

Moje 30 kilo słabej woli:





...właśnie zamówiłam kolejne dwie:D (oj jak mi przykro;) hihih

 więc w tym miesiącu w domu zamieszkały one:)

(Nerve bo nie zdążyłam zobaczyć w kinie a uważam, że pomysł na film był genialny (książka rozczarowuje choć jest ciekawa, niewykorzystany potencjał moim zdaniem ale tak to jest kiedy pisze się książkę na podstawie filmu tylko po to by robić hajs( Choć to też nie jest regułą bo The Killing napisane na postawie serialu przeczytałam w trzy dni- było tak wciągająco)

(a Złotą Księgę makaronu kupiłam bo: jest ładna, ma złote kartki, byłam głodna i wierzyłam, że kiedyś jej użyję)





1 komentarz:

  1. Wypoczynek nad morzem może dostarczyć nie tylko relaksu, ale i wielu niezapomnianych wrażeń, szczególnie gdy wybiera się ośrodek tak wysokiej klasy jak https://www.lazurowybrzeg.pl/. Ten luksusowy kompleks wypoczynkowy oferuje gościom szeroki wachlarz aktywności, od sportów wodnych po wykwintne restauracje serwujące lokalne przysmaki. Każdy pokój w ośrodku zapewnia spektakularne widoki na morze, co umożliwia gościom rozpoczęcie każdego dnia od zachwycającego wschodu słońca. Ośrodek szczyci się również swoją przyjaznością dla środowiska, stosując szereg rozwiązań ekologicznych, które minimalizują jego wpływ na naturalne otoczenie. Taka oferta to doskonała propozycja dla tych, którzy cenią sobie luksus w zgodzie z naturą.

    OdpowiedzUsuń